Kobieta i jej kobiece ciało

Kształtne ciało

Materiały zawierają treści dozwolone od lat 18! Jeżeli nie jesteś osobą pełnoletnia – opuść to miejsce

Nie od dzisiaj wiadomo, że sesje fotograficzne utrzymane w klimacie aktu bądź nagości zakrytej to zawsze spore wyzwanie, nie tylko dla modelki, lecz także dla fotografa. To właśnie on, jako profesjonalista, musi umieć stworzyć odpowiednią atmosferę, która będzie z jednej strony serdeczna i oparta na wzajemnym zaufaniu uwalniającym modelkę od naturalnego skrępowania, a z drugiej pełna subtelności, zmysłowości, niekiedy wręcz bardzo sensualnego erotyzmu. Tylko dzięki stworzeniu takiego nastroju możliwe jest uwiecznienie przez fotografa modelki w pełni jej kobiecości, pewności siebie, akceptacji swojego ciała i witalnej radości życia.

Uchwycenie „tego czegoś”, co być może nie jest wyrażalne słowami, ale co widać na dobrze wykonanej fotografii w stylu aktu. Widać w spojrzeniu, w pozie, w układzie ciała. W uśmiechu lub w grymasie czy zamyśleniu. Taką też atmosferę intymnej otwartości udało się po raz kolejny stworzyć Robertowi Radzikowi w sesji, której niesamowite efekty widać poniżej. 

Mamy tutaj do czynienia z sesją, która jeśli chodzi o przestrzeń, ograniczona jest do wnętrza apartamentu. Widzimy salon, sypialnię, aneks kuchenny, łazienkę. W dodatku akcesoria w tle pozwalają sądzić, że nie jest to tylko scenografia zbudowana na potrzeby sesji, tylko prawdziwy dom. Taki, jaki każdy z nas zna z życia. O tyle jednak odmienny, że jest w nim Ona. Tytułowa „kobieta i jej naturalne ciało” trudno oprzeć się wrażeniu, że słowo „kształt” w tym zdaniu nie odnosi się wyłącznie do faktury jej ciała. Do tego jednak jeszcze dojdziemy.

Kobieta i ciało

Modelka jest bardzo naturalna, pozuje w swobodny sposób – widać na pierwszy rzut oka, że ufa fotografowi, że obojgu udało się wejść w artystyczne porozumienie, które nie potrzebuje zbyt wielu słów, by przekształcić się w piorunujący efekt. Modelka jest bardzo kobieca, posiada lekko zaokrągloną sylwetkę, co dodaje jej tylko czaru i pozwala patrzeć na całość jak na afirmację naturalnego kobiecego piękna. 

Patrząc na zdjęcia z tej sesji ma się wrażenie, że dziewczyna po prostu postanowiła spędzić wolny wieczór w domu. Bez pośpiechu, być może przy lampce wina, pobyć z samą sobą i tylko na własnych warunkach. Dziewczyna ubiera się na luzie, bawi różnymi (być może niezauważanymi w codziennym pośpiechu) sprzętami, przegląda czasopisma, maluje się, przebiera. Gdyby nie dyskretne spojrzenia rzucane od czasu do czasu w kierunku obiektywu i niektóre pozy, mielibyśmy wrażenie, że to nie sesję fotograficzną, ale żywe wspomnienia tej dziewczyny mamy przed oczami. Do tego bowiem stopnia rola fotografa w tej sesji jest niezauważalna, choć przecież w pewien sposób kluczowa. Świadczy to o wysokim stopniu profesjonalizmu Roberta Radzika, lecz także o świetnym wyczuciu modelki. 

Zrozumieć swoje ciało

Jeszcze słowo o kształtach i to nie tylko o kształcie w rozumieniu sylwetki dziewczyny ze zdjęć. Kobieta i jej naturalne ciało zostały bowiem na niektórych fotografiach skonfrontowane z bardzo wyrazistymi i ostrymi krawędziami otoczenia. Na tle modeli figur geometrycznych, kanciastych wnętrz, szyby prysznicowej czy kloszy w kształcie ostrosłupów, naturalne ciało modelki zdecydowanie się wyróżnia naturalnością i subtelnością. Dziewczyna zdaje się własnym ciałem kontrastować te wszystkie ostrości, kanty i co do milimetra wymierzone krawędzie. Ciało nie potrzebuje takich wymierzeń. Nie jest stworzone, by opowiadać o nim z linijką w ręku. Wymyka się zamkniętym schematom i staje naprzeciw precyzji i matematycznej sterylności dzisiejszych czasów. Ta sesja jest dowodem na to, że ma rację. Trzeba tylko zrozumieć swoje ciało i pokochać siebie.

About the author

1 Response

Leave a Reply

We are using cookies to give you the best experience. You can find out more about which cookies we are using or switch them off in privacy settings.
AcceptPrivacy Settings

GDPR